Archiwum dla sierpień, 2006

Przerwa techniczna

wtorek, 29 sierpień, 2006

Zawieszam pisanie na kołku. Czas na zasłużony urlop. Aż do 18 września. Najpierw tu, a potem tu. :)

Milion w sobotę

sobota, 26 sierpień, 2006

A co tam, pochwalę się :) Dziś nad ranem padł milion. Milion razy obejrzano moje filmiki wrzucane na YouTube
Wszystko zaczęło się w lutym od “Małej stabilizacji”, którą najpierw wrzuciłem na własny serwer i rozesłałem linka po znajomych. Film z dialogami z “Misia” zaczął żyć własnym życiem i po dwóch dniach wyczerpał mi cały miesięczny limit pasma na serwerze (10 GB). Dość szybko pojawił się na YouTube i w wielu innych miejscach. Widziałem nawet wersję na telefon komórkowy.
Nauczony tym doświadczeniem postanowiłem korzystać z YouTube, gdzie nie trzeba się martwić o jakiekolwiek problemy z oglądaniem. Od marca kolejne filmiki wpadały już właśnie tam. Także i “Mała stabilizacja” – obejrzało ją na moim koncie ok. 41 tys. osób (gdyby liczyć także te “Stabilizacje” wrzucane przez inne osoby, łącznie zebrałoby się grubo ponad 200 tys. widzów).
Zdecydowanie najwięcej razy (ponad 269 tys.) obejrzano “Muppet Sejm”. W czołówce są też “Polska goła!” (162 tys.) i “Do hmmm… nu” (138 tys.). Do setki (98 tys.) dobija też powoli “Czarno-białe wystąpienie premiera”.
Wszystkim, którzy poświęcili po kilka minut na obejrzenie tych składanek, serdecznie dziękuję. Po milionie widzów to w kinach miał “Harry Potter” i “Władca pierścieni” :)
PS. Dziękuję też wszystkim z forum “Szkła kontaktowego” za przemiłe życzenia z okazji zmiany stanu cywilnego. Niestety, forum Onetu nie lubi Macintoshy. Nie jestem w stanie si zalogować i podziękować tam, więc czynię to tą drogą.

Jak populista wpadł we własne sidła

czwartek, 24 sierpień, 2006

Według “Dziennika Bałtyckiego” wicepremier Lepper (nawet na piśmie wygląda to nieprzyzwoicie) lata w weekendy do domu służbowy samolotem, co tylko w lipcu kosztowało ponoć podatników 17 tys. zł. Sama wypitka i zakąska podczas tych wypadów kosztowała ok. 2 tys. zł. Czyżby w polskich Air Force One, znanych bardziej jako rozpadające się Jaki-40, podawano na pokładzie astrachański kawior i Dom Perignona w kryształowych fletach?
Żarty o tanim państwie byłyby w tej sytuacji intelektualną łatwizną. Najlepszą pointę dopisał dziś sam Lepper. Stwierdził, że tak czy inaczej będzie do swojego rodzinnego Zielniewa latał, czy się to komuś podoba, czy nie. I cytat z Leppera, który na własne uszy słyszałem dziś w Tok FM stojąc w korku: “Oj znowu strasznie zubożało państwo, że Lepper lata.”
Rasowy populista na wieść o takim nadużywaniu władzy powinien zapłonąć świętym oburzeniem. Lepper nie zapłonął, bo sam jest teraz władza i sobie może nadużywać ile dusza wlezie. I co wy na to, zwolennicy tej klasycznej, populistycznej Samoobrony?

Polnische Muppet Bundestag

czwartek, 24 sierpień, 2006

Czyż Sejm z kukiełkami Jima Hensona nie ma bardziej ludzkiej twarzy? :) Oto kolejna część Muppet Sejm Show:

A dla przypomnienia jak to się zaczęło, pierwsza część Muppetowego Sejmu:

Profity z ekologii

poniedziałek, 21 sierpień, 2006

Przynajmniej na początku miało nie być politycznie, ale trudno – skoro nawet wybory Miss Polonia są skażone politycznie, to co ja się będę szczypał.
Ruszyła komisja śledcza ds. banków (na sejmowym serwerze ma dziwny skrót SPSB), czyli “komisja do spraw wszystkiego co leży członkom na wątrobie”. Przewodniczący komisji poseł Artur Zawisza z PiS rozpoczął harce jeszcze w weekend, ale w poniedziałek zaczął nieco rakiem się z nich wycofywać.
Ale harce Zawiszy to naprawdę mały pikuś w porównaniu do salwy jaką przypuścił na samym początku posiedzenia komisji niejaki Szymon Pawłowski (z LPR, obok na zdjęciu z sejmowego archiwum), wiceprzewodniczący komisji zresztą, który domagał się, by komisja zaapelowała do Leszka Balcerowicza o rezygnację z kierowania Narodowym Bankiem Polskim. Poseł Pawłowski najpierw próbował wprowadzić wniosek jako pierwszy punkt porządku dziennego, ale jako jedyny oddał głos “za” (Zawisza się wstrzymał). Pawłowski wszakże nie odpuścił – zgłosił wniosek ponownie, tym razem jako ostatni punkt porządku dziennego. Nie, nie robię sobie jaj – to poseł Pawłowski robi sobie jaja. I znów, jako jedyny był “za”, Zawisza jako jedyny się wstrzymał.
Z ciekawości zacząłem oglądać sejmową stronę posła Pawłowskiego i zaintrygowało mnie jego oświadczenie majątkowe: jakąż to fachową wiedzą dysponuje poseł LPR, że Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie wypłacił mu pensję w wysokości 106 897,50 zł (tak, ponad sto sześć tysięcy złotych)?
Simon says, WFOŚiGW pays?

Do biegu, gotowi, start!

niedziela, 13 sierpień, 2006

Pierwszy post. Post modernizm.
Najpierw pojawił się w wersji gamma w ramach zabawy z konfigurowaniem tego bloga. Ale ponieważ pojawił się pierwszy zewnętrzny komentarz – to zobowiązuje. Bloga czas zacząć w wersji beta. Do czasu aż ktoś dobitnie powie: kończ waść, wstydu oszczędź :)