Jak populista wpadł we własne sidła

czwartek, 24 sierpień, 2006

Według “Dziennika Bałtyckiego” wicepremier Lepper (nawet na piśmie wygląda to nieprzyzwoicie) lata w weekendy do domu służbowy samolotem, co tylko w lipcu kosztowało ponoć podatników 17 tys. zł. Sama wypitka i zakąska podczas tych wypadów kosztowała ok. 2 tys. zł. Czyżby w polskich Air Force One, znanych bardziej jako rozpadające się Jaki-40, podawano na pokładzie astrachański kawior i Dom Perignona w kryształowych fletach?
Żarty o tanim państwie byłyby w tej sytuacji intelektualną łatwizną. Najlepszą pointę dopisał dziś sam Lepper. Stwierdził, że tak czy inaczej będzie do swojego rodzinnego Zielniewa latał, czy się to komuś podoba, czy nie. I cytat z Leppera, który na własne uszy słyszałem dziś w Tok FM stojąc w korku: “Oj znowu strasznie zubożało państwo, że Lepper lata.”
Rasowy populista na wieść o takim nadużywaniu władzy powinien zapłonąć świętym oburzeniem. Lepper nie zapłonął, bo sam jest teraz władza i sobie może nadużywać ile dusza wlezie. I co wy na to, zwolennicy tej klasycznej, populistycznej Samoobrony?

Odpowiedzi: 4 do “Jak populista wpadł we własne sidła”

  1. mesto Powiedział/a:

    Trudno jest przekazać na piśmnie jakim tonem głosu on to powiedział. Eh, Lepper. Czy on przypadkiem nie powiedział jeszcze, że to było przy okazji innych podróży? Ot, taki mały skręt do domu. Też słyszałem i też w korku. Bo nie latam Air Force One.

  2. emigrancik Powiedział/a:

    Panowie mocno chwycili i nie predko puszcza stoleczki. Powyzsza wypowiedz trzeba puscic w kraj, zeby i w pipidowku malym zobaczyli jaki lew salonowy sie z adrzeja zrobil.

    A co do bloga – oby tak dalej. Jak na razie sprawia duza frajde

  3. qadam Powiedział/a:

    …cała nadzieja w tym,że samoloty,nawet rządowe,czasami spadają wyborcom jak przysłowiowa manna z nieba… pierdut i mokra plama…
    Rozmarzyłem się,bo zapowiedziano inne wizyty oberprominentów.Do Brukseli można jeszcze naziemnie,ale do Waszyngtonu to już nie bardzo: albo na własnych skrzydłach,samolotem,ewentualnie też wodą… i tu casus Titanica daje też sporo nadziei…
    …szkoda tylko postronnych…

  4. agart Powiedział/a:

    Słyszałem że teraz mają nowe samoloty kupować więc prawdopobieństwo spadania spada


Napisz odpowiedź