To co dzieje się od czasu ujawnienia taśm posłanki Beger to groteska. Czasami ponura, czasami śmieszna, choć to śmiech przez łzy. Do takiego śmiechu przez łzy doprowadził mnie cytat z dzisiejszego przemówienia prezydenta na zjeździe “Solidarności” w Szczecinie:
“Robienie burzy w szklance wody to woda na młyn.” Chodzi o wodę na młyn przeciwników Polski za granicą. Czyżby więc woda na młyn niemieckich odwetowców? (Co młodsi czytelnicy mogą kompletnie nie wiedzieć o co chodzi).
Ale najśmieszniejsze jest to, że od razu przypomniał mi się cytat z “Misia” (z masówki po zniknięciu parówek):
“To propaganda szyta grubymi nićmi i wiemy lep jakiej propagandy kryje się za tymi nićmi.”
Prawda, że jest pewne podobieństwo?
piątek, 6 październik, 2006 @ 7:35 am
Ja w prawdzie młody jestem ale wydawało mi się, że to szło “woda na młyn odwetowców z Bonn” – mogę się jednak mylić.
wtorek, 10 październik, 2006 @ 10:47 pm
Mylisz się – to dosłowny cytat z kabaretu Dudek – skecz pt. Ucz się Jasiu.
piątek, 20 październik, 2006 @ 10:11 pm
Doslowny jest taki: (…) i woda na młyn odwetowców! Won! (tutaj gest)